Każda liszka/pliszka/myszka* swój ogonek chwali

2 czerwca, 2021
Dagmara Strzygocka - Felietony o ludziach, świecie i innych zjawiskach

Dziś wszystkim i małym, i dużym – co to nie pamiętają jak to jest lub często słyszeli: ” a dlaczego nie piątka”. Weźcie sobie z tego co potrzebujecie i zastosujcie w praktyce. Lajkujcie, udostępniajcie, komentujcie😀😀😀Udanego dnia – chwalcie się.

Każda liszka/pliszka/myszka* swój ogonek chwali

Kto widział liszkę? To taki zielony robal, który pożera liście i raczej nie ma zwyczaju eksponować swojego ogonka, a już na pewno się nim nie chwali. Co innego pliszka – ta nieustannie macha ogonem i być może nawet jest z niego dumna. Z mysiego ogona niewiele da się wyciągnąć, ale w końcu tu chodzi o mysią a nie o naszą perspektywę. To, że niektórzy w ogóle nie mają o tym pojęcia, a niektórzy zapomnieli, że w tym przysłowiu chodzi o lisicę, która liszką była zwana w dawnym języku łowieckim ( przez myśliwych znaczy), jest trochę kwestią jakby drugorzędną. Istnieje w języku polski takie słowo : samochwała – to nikt inny jak osoba lubiąca się chwalić. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale to słowo ma w naszej kulturze przynajmniej z lekka negatywne zabarwienie. O proszę, jaka samochwała! Żadnej skromności! Nic tylko się chwali i chwali! Na pewno uważa się za lepszą od innych! Nawet kiedy w pracy piszemy raporty – tak zwane samochwałki – wypowiadamy to słowo z lekkim przekąsem, albo traktujemy je z przymrużeniem oka. Sama tak mam, kto ma podobnie? Zastanawia mnie dlaczego tak jest. Dlaczego ta, co to zdolna jest niesłychanie, jej buzia tryska zdrowiem, jak coś powie to już powie, jak odpowie – to roztropnie, w szkole ma najlepsze stopnie, na dokładkę śpiewa lepiej niż w oprze i doskonale muchy łapie – jest przez nas od dzieciństwa ( zapewne pod wpływem dorosłego otoczenia) traktowana jako bohaterka nie całkiem pozytywna, której broń boże nie należy naśladować. Dlaczego gdzieś z tyłu głowy czai się przekonanie, że Tuwim się z niej natrząsa. Co u licha złego jest w chwaleniu się? Niby zmieniła nam się kultura chwalenia, niby wiemy jak ważne jest dbanie o swój wizerunek, byliśmy na tysiącu szkoleń na ten temat, niby nie mamy problemu z chwaleniem się swoimi osiągnięciami, a jednak ciągle gdzieś czai się to niby. Zrób proszę taki eksperyment: po pierwsze pochwal siebie za coś dzisiaj, jutro i przez najbliższy tydzień – głośno; po drugie pochwal się ludziom dzisiaj, jutro i przez najbliższy tydzień. Nie pytaj mnie czym, zawsze jest coś czym możemy się pochwalić. Zacznij wyrabiać w sobie taki nawyk po prostu, sam się zdziwisz jak to działa. Owocnych przemyśleń życzę.
*wybrane podkreślić

Nie czekaj dłużej. Zacznij wytyczać własną ścieżkę już dziś!

Skontaktuj się ze mną!

10 + 14 =