Budujemy wieżę

12 listopada, 2020
Dagmara Strzygocka - Felietony o ludziach, świecie i innych zjawiskach
Dla tych, którzy chcą więcej, lepiej, mądrzej, ładniej i bogaciej😉. Może pora zachcieć szczęśliwiej? Weźcie sobie z tego co potrzebujecie. Liczę na udostępnianie i lajki😀😀😀. Spokojnego listopadowania Wam życzę.
Budujemy wieżę
Na wszystko mamy plan. W pracy plany roczne, kwartalne lub związane z danym projektem – żeby było doskonale. W życiu plan na realizowanie się jako matka/ojciec, żona/mąż i kochanka/kochanek – żeby było doskonale. Dla siebie plan treningowy, dietowy, rozwojowy – żeby być doskonałym. Nasza egzystencja kręci się wokół realizacji planów, ciągłego doskonalenia się, osiągania celów, zwiększania wydajności z godziny, czasami z hektara, zaspokajania potrzeb otoczenia i udowadnianiu tym sposobem sobie i innym, że jesteśmy świetni we wszystkim, wszystko potrafimy i sięgniemy tam, gdzie niewielu sięga, wejdziemy na wiele życiowych wyżyn, a w niektórych dziedzinach na sam szczyt – będziemy doskonali. Pracuję więcej, staram się bardziej, sięgam coraz wyżej, wyznaczam sobie nowe cele, gonię za sukcesem we wszystkim. Nie mogę spocząć na laurach, bo jestem jeszcze nie dość bogata, chuda, ładna, spełniona, utalentowana, mądra, kobieca/męska, silna, wydajna, miła, popularna, twórcza, podziwiana itd.
A tymczasem drzewa nie mogą rosnąć wyżej, grawitacja im nie pozwala, mają za małą siłę ssącą, żeby pociągnąć życiowe soki na pewną wysokość. Czy mają z tego powodu jakieś poczucie niedostawania do reszty i ciągłą potrzebę doskonałości? Proszę jakie to proste, uczmy się od natury. Akceptujmy swoje ograniczenia. Zamiast się z nimi kopać nieustannie, zamiast bez przerwy stawiać sobie niebotyczne wymagania, pogłębiać swoją frustrację i stres, może po prostu odpuścić.
„To co jest naprawdę trudne, a jednocześnie zachwyca, to rezygnacja z bycia doskonałym i praca nad tym, by stać się sobą.”

Nie czekaj dłużej. Zacznij wytyczać własną ścieżkę już dziś!

Skontaktuj się ze mną!

13 + 14 =